12
71

Uliczne wyścigi ? niezaspokojona potrzeba prędkości

Posiadacze ścigaczy słynni są z nagminnego przekraczania zakazów, policja ma zakaz ich ścigania ze względu na duże niebezpieczeństwo takich pościgów. Najczęściej za kierownicą takich pojazdów są młodzi ludzie, którzy nie mają gdzie się wyszaleć, w Polsce nie ma po prostu co robić po pracy/szkole, a motoryzacja jest dziedziną w której można samemu coś zorganizować, niekoniecznie legalnie.
 

 

 

Wyścigi mimo wszystko

Dlatego właśnie organizowane są uliczne wyścigi, uczestnikom nie przeszkadza fakt, że mogą zostać zatrzymani przez funkcjonariuszy. Powinno to być silnym sygnałem dla władz czego brakuje w regionie. Nawet jeśli radiowozy rozpędzą imprezę, to nie zmieni to faktu, że motocykliści sami będą przekraczać ograniczenia. Trzeba im dać gdzie się wyszaleć.

Strach przed odpowiedzialnością i kosztami

Wyścigi uliczne są społecznie nieakceptowalne i nic w tym dziwnego, stwarzają niebezpieczeństwo dla każdego uczestnika ruchu. Łatwiej jest rozgonić uliczny wyścig, niż zorganizować amatorską imprezę. Władze boją się kosztów związanych z organizacją ewentu, a także tego, że jeśli dojdzie do wypadku, to oni zostaną obarczeni odpowiedzialnością.
Lepiej, aby motocykliści ścigali się ze sobą pod okiem strażaków i pogotowia, niż odwozić ciała do kostnic z całego terenu miasta. Dopóki to nie dotrze do władz, dopóty tak wielu młodych ludzi będzie traciło życie na Motocyklach.

Zobacz komentarze

2 komentarze

  1. bartek 11-10-2010
  2. mocyklista 22-11-2010

Dodaj komentarz